Dwie suczki, które urodziły się gdzieś na opuszczonej posesji, w rozpadającej się szopie. Nie wiadomo co stało się z pozostałymi psiakami - te dwie suczki, żeby nie umrzeć z głodu postanowiły szukać pomocy u ludzi. Co rano wybiegały do pani idącej do autobusu i w ten sposób zdobywały jedzenie.
Dziś psiaki są pod naszą opieką i już nie sa głodne, ani nie marzną, ale bardzo potrzebują domów. Sunie mają 5 miesięcy będą małymi pieskami, zostaną odrobaczone zaszczepione i zaczipowane. Do adopcji mogą iść razem lub osobno.