Dorek w schronisku siedzi cztery długie lata !!! Zgasła w nim nadzieja - nikt nie zatrzymuje się nawet przy jego boksie :(
To bardzo miły i spokojny psiak ale niestety nie jest rasowy, no i kto zainteresuje się starym , zwyczajnym kundelkiem jakich wiele.
Nie ma już sił i chęci do życia- mówi o tym jego spojrzenie- pełne bólu i smutku…
Starość dla schroniskowych psiaków to koszmar !!!Tli się w nas nadzieja, że znajdzie się jakiś anioł i otworzy przed nim swoje serce.
Nie potrzeba mu wiele- mały kącik, krótki spacerek i ciepły głos, który sprawi, że jego oczy na nowo zabłysną radością!!!
PIERWSZE I OSTATNIE ZDJĘCIE Z 2011 ROKU.