Dusty przyszedł z lasu w stanie skrajnego wyczerpania. Był zagłodzony, zmarznięty z zapaleniem płuc i chorym uchem. Został także postrzelony
dwukrotnie, śrut utkwił w łapce i okolicy serca. Kotek jest oswojony bardzo lubi się przytulać, umie korzystać z kuwety, jest cichutki i
nieco nieśmiały. Bardzo nie lubi wychodzić na zewnątrz, chyba boi się stracić ciepły dom, który sam znalazł.
Kotek został wykastrowany i odrobaczony. Marzy mi się spokojny dom dla niego, na resztę jego życia, gdzie będzie mieć ludzką miłość i
pełną miseczkę.