Kotki znalazłam obok ruchliwej ulicy, dokarmiałam biedulki ale bałam się o ich los więc postanowiłam się nimi zaopiekować i poszukać im domów.
Są całkiem oswojone, bardzo przyjazne wobec człowieka, czyściutkie-ładnie korzystają z kuwety, świetnie odnalazły się w warunkach domowych. Zostały odrobaczone i odpchlone, po sterylizacji więc mogą trafić do nowych opiekunów. Bardzo proszę o odpowiedzialny i kochający domek dla tych sierotek- miło by było gdyby trafiły do jednego domu bo są ze sobą bardzo zżyte.
Ale nie jest to wymogiem adopcji i mogę je też wydać osobno.