Szyszka trafiła do schroniska w Milanówku z rodzeństwem ok. 1,5 roku temu. Najbardziej ufny z całej trójki Leoś bardzo szybko znalazł dom. Szyszka, mimo że w wolontariackim gronie byliśmy pewni, że bardzo szybko odnajdzie się w domowych warunkach, nie miała tyle szczęścia. Na początku roku trafiła jednak do domu tymczasowego i, zgodnie z przewidywaniami, zupełnie oswoiła się i zaufała człowiekowi w dwa tygodnie (choć w nowym domu będzie pewnie potrzebowała chwilki na odnalezienie się).
Szyszka jest niezwykle zainteresowana człowiekiem i wszystkim, co robi, obserwuje codzienne zwykłe czynności, towarzyszy przy nich, choć oczywiście największą aktywność przejawia przy okazji wyciągania czegokolwiek z lodówki ;) Wtedy staje się gadułą i namolnym kotem, który najchętniej wydarłby człowiekowi wszystko z ręki.
Szyszka jest bardzo radosnym i zabawowym kotem – uwielbia bawić się zabawkami, z wielkim entuzjazmem biega za piłeczkami czy laserkiem, urządzając dzikie galopady po mieszkaniu (choć jak na szylkretkę przystało, potrafi zakomunikować, że cos jej się nie podoba, jeśli przesadzimy z zabawą ;)). Szyszka to taka urocza złośnica, której nie sposób nie lubić!
Ponieważ w domu tymczasowym doskonale dogadała się z kocimi rezydentami, jest fantastycznym kotem na dokocenie. Świetnie też powinna się odnaleźć w domu jako jedynaczka, o ile opiekunowie będą w stanie poświęcić jej wystarczająco dużo uwagi i zapewnić atrakcje interesujące z kociego punktu widzenia.
Szyszka jest odważna, przebojowa i ciekawska - w nowym domu będzie niezwykłą towarzyszką i na pewno niejednym swoich nowych opiekunów zaskoczy! Oczywiście Szyszka jest zdrowa, wysterylizowana, zaszczepiona i w 100% kuwetkowa!